Dystrybucja – co kryje się w tym pojęciu?

0
81

Określenie służące do nazywania dystrybucji ma bardzo szlachetne, bo antyczne korzenie. Słowo to można wywieść bowiem od łacińskiego czasownika distribuere, znaczącego tyle, co „rozdzielać”, „rozdawać”. Upraszczając współczesne pojęcia i procedury ze świata ekonomii, rzeczywiście wypada określić firmy trudniące się dystrybucją mianem podmiotów, które rozdzielają konkretne dobra, by rozdać je partnerom biznesowym.

Dystrybucja, czyli klucz do biznesu

Obecnie omawiane pojęcie odnosi się przede wszystkim do procedur funkcjonujących na rynku konsumenckim, a praca każdego dystrybutora polega na skupowaniu towarów od producenta, składowaniu ich w określonym miejscu, a wreszcie dostarczaniu ich do punktów sprzedaży lub nawet bardziej bezpośrednio do klientów. Rola, jaką odgrywa dystrybutor, kojarzy się więc popularnie z funkcją pośrednika – koniecznego ogniwa w relacji producenta i konsumentów. Warto zauważyć, że tak naprawdę dystrybucja polega nie tyle na samym przekazaniu konkretnych dóbr, ale na zrobieniu to w bardzo umiejętny sposób. Jak mówi teoria, każdy dystrybutor ma tak naprawdę przed sobą ambitne i ważne zadanie oszukania kilku bardzo ważnych czynników, którymi są:

  • ilość wytworzonych dóbr – każda duża marka prowadzi produkcję masową, a ilość wytworzonych jednego dnia dóbr w znaczącym stopniu przerasta to, jakie jest realne zapotrzebowanie na konkretne towary wśród danej społeczności.

  • czas – dystrybutor dawkuje ofertę producenta, dowożąc towary stopniowo do danej grupy konsumentów.

  • przestrzeń – pośrednik sprawia, że dobra wytwarzane w określonym punkcie geograficznym mogą trafić do mieszkańców odleglejszych miejsc.

  • rozbieżność asortymentów poszczególnych marek – dystrybutor gromadzi towary wytwarzane przez rozlicznych producentów, tworząc tym samym obraz pełnego wachlarza możliwości, jaki stoi przed każdym konsumentem.

Działania podejmowane przez firmy dystrybucyjne zmierzają więc przede wszystkim do tego, by wyrównać proporcje między podażą i popytem: czyli tym, ile wyprodukowanych dóbr czeka na sprzedaż a tym, jakie jest na te dobra realne zapotrzebowanie. Biorąc to wszystko pod uwagę, można bez zbytniej przesady powiedzieć, że dystrybucja to tylko pozornie zwyczajna i przewidywalna praca.

Artykuł powstał we współpracy z: http://www.sobikdystrybucja.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here